HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją

   

Dzietnych marzenia o nieśmiertelności

Do redakcji Nokids.pl napisał Krzysiek, ojciec trójki dzieci, który nas, bezdzietnych, pyta: „Gdzie byście dzisiaj byli wszyscy wyrzekający się dzieci, gdyby Wasi dziadkowie lub rodzice kierowali się taką filozofią życiową jak Wy?” i apeluje „Kochani mniej lęku, więcej wiary i miłości!”.

Co jeszcze znalazło się w tym mailu? Przeczytajcie koniecznie: 

„Mój mail nie będzie długi. Chciałbym napisać, że jestem ojcem trzech chłopaków w wieku 10,6 i 5 lat. Sam nie jestem już najmłodszy i w moim przypadku posiadanie dzieci można nazwać tzw. późnym ojcostwem. Nie posiadanie dzieci do pewnego wieku uważam za rozsądne. Wyrzekanie się ich całkowicie uważam za przejaw pewnej niedojrzałości i chęć zamaskowania własnego egoizmu lub ukrywania niemożności posiadania ich np. ze względów zdrowotnych.

Podchodząc do problemu całkiem pragmatycznie, proszę mi powiedzieć, gdzie byście dzisiaj byli wszyscy wyrzekający się dzieci, gdyby Wasi dziadkowie lub rodzice kierowali się taką filozofią życiową jak Wy? Myślę, że wszyscy wyrzekający się dzieci ulegają pewnym myślowym stereotypom, które funkcjonują odnośnie dzieci. Kochani mniej lęku, więcej wiary i miłości. Macierzyństwo i ojcostwo to cudowny ,,stan".

Cudownie jest patrzeć jak rośnie ,,kawałek" ciebie. Poprzez dzieci w pewnym sensie urzeczywistniamy nasze marzenie o nieśmiertelności. Nasze dzieci zostaną po nas na tym ziemskim padole. Jeszcze raz się powtórzę: więcej odwagi, a mniej lęku przed posiadaniem dzieci. Posiadanie dzieci to nie jest jakaś katastrofa a wielkie szczęście.”

Podpisano Krzysztof, lat 51

ŹRÓŁO: redakcja@nokids.pl



\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?