HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją

   

Bądźmy z siebie dumni, nie boimy się powiedzieć, jak jest

Bezdzietność z wyboru to temat drażliwy, wywołuje gorące dyskusje, a nawet dość agresywne obrzucanie BzW inwektywami, co aż w nadmiarze uwidacznia się na forach internetowych (skąd u dzietnych taka agresja?).

Nic więc dziwnego, że nie każdy bezdzietny z wyboru ma odwagę powiedzieć „Nie mam dzieci, bo nie chcę ich mieć”. Nie każdy, ale nie bezdzietni odwiedzający naszą stronę!

lornetka.jpg














Tak wynika z ankiety przeprowadzonej przez zespół NoKids.pl

A dokładniej?

Aż 58 procent naszych czytelników zdanie rozpoczynające się słowami „Kiedy rodzina lub znajomi pytają nas, dlaczego nie mamy dzieci...” dokończyło je frazą: „…odpowiadamy zgodnie z prawdą, że nie chcemy ich mieć, a tylko 7 procent „…kłamiemy mówiąc, że nie możemy ich mieć”.
 
Co ciekawe, tyle samo, bo 7 procent zakreśliło zdania: „Wykręcamy się od odpowiedzi i w rezultacie nie mówimy nic” i kolejne 7 procent „To zbyt intymne pytanie i nie chcemy na nie odpowiadać”, 5 procent - „Rodzinie mówimy prawdę, dalszym znajomym, że nie możemy, bądź na odwrót - znajomym mówimy prawdę, rodzinę dla świętego spokoju okłamujemy”, a 2 procent – „Rodzinie męża mówimy, że to on nie może, rodzinie żony, że ona”.

Wygląda więc na to, że kłamiących, czy też jak to woli, mijających się z prawdą oraz „migających się” od odpowiedzi wprost też jest sporo, bo w sumie po 14 procent.

28 procent przeciwko 58? Nie jest źle :).

Dodajmy do tego jeszcze 6 procent tych, których takie dociekania śmieszą i kolejne 8, których pytania o brak dzieci rozwścieczają, i…

I rachunek mamy prosty: bezdzietni, którzy nie owijają w bawełnę - górą! 

ŹRÓDŁO: Nokids.pl
 



\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?