HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją

   

James Bond z licencją na zarabianie

daniel_craig.jpg

















"Skyfall" bije w Europie rekordy oglądalności, można więc się spodziewać, że zarobi więcej niż poprzednie filmy z agentem 007 w roli głównej.

Poza Wielką Brytanią, gdzie „Skyfall” zarobił już 32,4 mln dol., największe wpływy kasowe nowego Bonda odnotowano we Francji, gdzie zarobił 9,1 mln dol., oraz w Rosji, Brazylii i Korei (odpowiednio 8,6 mln dol., 6,5 mln dol. i 6,1 mln dol.).

Film jest najlepszym debiutem tego roku w Szwecji (2,6 mln dol.), najlepszym debiutem filmu 2D w Danii (2,6 mln dol.) i najlepszym otwarciem w historii w Finlandii, gdzie zarobił 1,5 mln dol.

Na tym tle Polska wypada imponująco. Według poświęconej branży filmowej strony Boxoffice, "Skyfall" zarobił już u nas ponad 2,5 mln dolarów. Co oznacza, że jest to nie tylko najlepsze otwarcie Bonda w Polsce, ale również najlepszy start w 2012 roku (dotychczasowy hit "Jesteś Bogiem" spadł siłą rzeczy na drugie miejsce).

A jak zareagowali na najnowszego Bonda Amerykanie? Jeszcze nie mieli okazji wyrazić żadnych uczuć, bo „Skyfall” wejdzie do amerykańskich kin dopiero 9 listopada, ale jak już to się stanie, jest więcej niż pewne, że statystyki się poprawią. I to znacznie. 

ŹRÓDŁO: na podst. tvn24.pl




\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?