HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją

   

code.jpg
















Znakomity film o samotności autorstwa polskiej artystki 

Obraz nosi tytuł "Code Blue" i został wyreżyserowany przez Urszulę Antoniak. Film jest już w kinach.

Urszula Antoniak to polska artystka, mieszkająca i tworząca w Holandii. Uznaje się ją za wielką nadzieję europejskiego kina. Jej najnowszy film "Code Blue" był wydarzeniem festiwali w Cannes i Nowe Horyzonty we Wrocławiu. To jeden z najciekawszych i najbardziej wstrząsających filmów o śmierci i samotności, zrealizowany w ostatnich latach. Zwraca uwagę niezwykłą atmosferą, wyrafinowanymi zdjęciami i fenomenalną kreacją Bien de Moor, która tworzy
w filmie Antoniak rolę życia.

Bohaterką filmu jest pielęgniarka Marian. Opiekuje się umierającymi, asystuje przy śmierci, czasami ją przyspiesza. W zamian zatrzymuje i kolekcjonuje drobne przedmioty należące do zmarłych pacjentów. Marian żyje samotnie w pustym mieszkaniu, stroni od ludzi. Bywają jednak chwile, w których boleśnie pragnie bliskości. Któregoś dnia zwraca uwagę na nowego sąsiada. Połączy ich trudne doświadczenie – staną się biernymi świadkami brutalnego gwałtu. To da początek więzi, której kulminacją będzie dotkliwy finał.

Urszula Antoniak jest absolwentką Wydziału Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego oraz Nederlandse Film en Televisie Academie w Amsterdamie. W Holandii zrealizowała swój pierwszy film pełnometrażowy "Nic osobistego", który na 62.  MFF w Locarno uznano za najlepszy debiut. Kameralny dramat rozpisany na dwójkę aktorów – Lotte Verbeek i Stephena Rea – zdobył jeszcze dziesięć innych nagród, był też nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej.

 



\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?