HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją

   

Bezdzietni żyją krócej?

Podobno tak, ale tylko bezdzietni z przymusu. Tęsknota za nieosiągalnym macierzyństwem i ojcostwem ma ich bowiem wyniszczać nie tylko w przenośni.

Jakiś czas temu portal BBC - powołując się na Journal of Epidemiology and Community Health - opublikował informację, z której wynika, że przymusowa bezdzietność może mieć istotny wpływ na skrócenie długości życia niedoszłych rodziców.

Z badań wynika, że kobiety, którym – mimo usilnych starań - nie dane było zaznać macierzyństwa, doświadczają czterokrotnie większego ryzyka przedwczesnej śmierci niż kobiety będące matkami.

Podobna prawidłowość została dostrzeżona w przypadku niedoszłych ojców, u których ryzyko przedwczesnej śmierci jest dwukrotnie wyższe, niż u mężczyzn, którzy mają dzieci.

Co ciekawe, adopcja ma zmniejszać to ryzyko o 50 proc.

A co z bezdzietnymi z wyboru?

Bezdzietnych z wyboru ten problem nie dotyczy. Nas bowiem tęsknota za "nieosiągalnym macierzyństwem i ojcostwem" nie dotyka, więc i nie wyniszcza :)

ŹRÓDŁO: Nokids.pl

Więcej podobnych tematów - kliknij TUTAJ



\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?