HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją

   

Dom dla bezdzietnych Polaków z dopłatą od państwa

colorful_buildings.jpg
















W styczniu ruszył program "Mieszkanie dla Młodych", dzięki któremu bezdzietne małżeństwa i single mogą liczyć na pomoc państwa przy kupnie mieszkania.
 
Program wspiera osoby do 35. roku życia, dzietne i bezdzietne, które jeszcze nie mieszkają w całkowicie swoich pierwszych i nowych „czterech ścianach”. O dopłatę do kredytu mogą ubiegać się ci, którzy kupią mieszkanie od dewelopera lub zbudują dom jednorodzinny.

Pomoc państwa polega na dofinansowaniu wkładu własnego oraz spłacie części kredytu, natomiast wsparcie dla osób budujących dom systemem gospodarczym to możliwość odzyskania części VAT za materiały użyte do budowy.

Na ile bezdzietne małżeństwa i single mogą liczyć? Jedni i drudzy, jeśli wezmą udział w programie, dostaną od państwa 10 procent ceny mieszkania (jeśli rodzina lub osoba samotna ma potomstwo, dofinansowanie wyniesie 15 procent). Ale uwaga! Dopłatą może być objęte maksymalnie 50 m kw. mieszkania lub domu o powierzchni odpowiednio do: 75 m kw. i 100 m kw.

Program MdM ma trwać do grudnia 2018 r. Rząd bierze jednak pod rozwagę możliwość jego przedłużenia, jeśli program się sprawdzi.

ŹRÓDŁO: Nokids.pl
WIĘCEJ INFORMACJI NA: http://mieszkaniedlamlodych.com/



\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?