HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją

   

Singielka z Tajwanu i jej... samoślub 

Chen Wei-yihi kupiła białą sukienkę, wynajęła salę i przygotowała wesele dla 30 przyjaciół. - Ślub odbędzie się lada dzień - informowały media.

I to media nie byle jakie, bo TVN24, telewizja publiczna i kilka stacji radiowych.

Wilk syty, owca cała

- Problem w tym, że 30-latka jest singielką i na uroczystości nie będzie pana młodego – informował TVN24. - Pomimo tego nikt nie jest tym brakiem przejęty, wręcz przeciwnie, ponieważ Wei-yihi wychodzi sama za siebie.

Kobieta twierdziła, że jest rozczarowana poziomem, jaki reprezentowali wszyscy mężczyźni, których poznała. Z drugiej strony, 30-letnia niezamężna kobieta jest pod wielką presją tradycyjnego tajwańskiego społeczeństwa. Postanowiła więc rozwiązać ten problem tak, aby "wilk był syty, a owca cała".

- Jestem u szczytu swoich możliwości. Moja kariera dobrze się rozwija i dobrze wyglądam, ale nie mogę znaleźć partnera. Jaką mam inną opcję? – pytała Wei-yihi.

Matka kobiety początkowo była zdecydowanie przeciwna pomysłowi córki, ale w końcu zrozumiała intencje swojego dziecka i zaczęła ją popierać.

Wychodzić za mąż? A po co?

Według statystyk, Tajwanki wychodzą za mąż coraz później i coraz rzadziej. Dotyczy to zwłaszcza kobiet wykształconych i o dobrym statusie majątkowym. Tylko 40 proc. mieszkanek wyspy uważa, że po wstąpieniu w związek małżeński będzie im się żyło lepiej, wynika z badania ministerstwa edukacji.

ŹRÓDŁO: tvn24.pl



\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?