HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją

   

Kobiety do garów i mioteł!

Kobiety w Polsce poświęcają w skali roku na prace domowe ponad 19 miliardów godzin, a mężczyźni mniej niż jedną trzecią tego czasu, tj. niecałe 6 miliardów godzin.

Dziennie Polki poświęcają pracom domowym średnio 3 godziny i 41 minut, natomiast Polacy tylko 2 godziny i 19 minut.

Fatalnie?
 
Niemal trzy dekady temu podział obowiązków w domu był jeszcze bardziej zachwiany, ponieważ ówczesny stosunek czasu poświęcanego na prace domowe przez kobiety i mężczyzn wynosił 5 godzin i 9 minut do 2 godzin i 10 minut.

Panie więc powinny się cieszyć?

Chyba nie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że takie czynności jak pranie, sprzątanie, czy gotowanie to wciąż domena prawie wyłącznie kobiet, bo tymi obowiązkami zajmuje się aż 85 proc. kobiet i tylko 44 proc. mężczyzn.

Tak przynajmniej  wynika z badania GfK Polonia.

Ale na tym nie koniec ciekawostek.

Interesującą sprawą jest bowiem wiek oddających się pracom domowym kobiet i mężczyzn.. 

Największy odsetek pań wykonujących prace domowe występuje w grupie wiekowej 35-39 lat (93 proc.). Dla porównania, najbardziej obciążoną pracami domowymi grupą wiekową wśród panów jest grupa 60-64 lata (63 proc.)!

ŹRÓDŁO: Badanie "Time Budget Survey 2013" zrealizowane przez instytut GfK Polonia.



\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?