HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją


Dłonie, stopy i pośladki są OK., do wymiany brzuch

rece.jpg
















Siedmiu na dziesięciu Polaków twierdzi, że czuje się dobrze z tym, jak wygląda, choć…

Choć wielu przyznaje, że dzięki idealnemu ciału byliby pewniejsi siebie, szczęśliwsi i mieliby większy wpływ na swoje sukcesy, m.in. w życiu zawodowym.

Takie są przynajmniej wyniki badań przeprowadzonych w 28 krajach, w tym w Polsce, i zebranych we wspólnym raporcie „iBody: nowe granice”. 

Co do wymiany, a co nie?

Części ciała, które Polacy akceptują u siebie bez większych zastrzeżeń, to dłonie, stopy i pośladki (w każdym przypadku maksymalnie 2 proc. badanych w Polsce kobiet i mężczyzn chciałoby je zmienić, gdyby miało taką możliwość).

Zdecydowany prym wśród części ciała do wymiany wiedzie brzuch.

Ciekawe jest też to, że 30 proc. Polaków i tylko 14 proc. Polek w ogóle niczego nie zmieniłoby w swoim wyglądzie.

Jak bardzo i dlaczego boimy się technologii?

Polscy respondenci z dystansem podeszli do „ingerencji w swoje ciała wynikającej z możliwości, jakie stwarza technologia, oraz do przyszłości rysującej się pod znakiem nanochipów kontrolujących zarówno sprawność fizyczną, jak i psychiczną”, bojąc się m.in. ryzyka utraty prywatności czy zahamowania działania naturalnych barier ochronnych organizmu.

Jednak największym zagrożeniem, jakie niesie ze sobą rozwój technologiczny, jest – i to dla aż połowy badanych w Polsce – "społeczność w tak dużym stopniu skoncentrowana na ciele, że zapomni o rozwoju umysłu i duszy".

Prawie 80 proc. badanych odpowiedziało też, że idealne ciało to ciało naturalne, a 70 proc. uważa, że świat byłby zdecydowanie piękniejszy, gdyby ludzie przestali się tak bardzo przejmować swoim wyglądem zewnętrznym.

ŹRÓDŁO: na podst. raportu „iBody: nowe granice” agencji Havas Worldwide i Market Probe International






\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?