HOME

SAMO ŻYCIE
Tacy jesteśmy
INFORMACJE
Bezdzietni przepytani
WASZYM I ICH ZDANIEM
Subiektywny przegląd mediów
NAUKA
Aktywnie i zdrowo
PODRÓŻE
Co tam, panie, w kulturze?
NA DUŻYM EKRANIE
O nas
MĄDRE MYŚLI
Kontakt z redakcją


Kochanie, nie bój się, uważam...

owul.jpg

Tylko 19 procent młodych i bezdzietnych kobiet wie, kiedy ma dni płodne, a co za tym idzie, kiedy istnieje ryzyko zajścia w ciążę.

Istnieje też spora grupa Polek, które wierzą – nazwijmy to - w „cud niezachodzenia”.

Prezerwatywy, tabletki? A po co?

Wygląda na to, że polskie dziewczyny nie ufają antykoncepcji. Zamiast tego święcie wierzą, że do zapłodnienia nie dochodzi „za pierwszym razem”, a za „kolejnymi” nie może dojść, bo:

  • partner „uważa”, więc ona jest bezpieczna,
  • ona i on praktykują tylko stosunek przerywany,
  • kochają się na stojąco albo na jeźdźca,
  • „robią to” tylko podczas miesiączki. 

A to przecież nic, tylko bzdury, bajki i banialuki.

Ciążę ryzykuje się za każdym razem, kiedy uprawia się seks, więc zawsze należy dbać o odpowiednie zabezpieczenie.

- Za każdym razem? A jeśli akurat nie mam dni płodnych? – mogłaby zapytać jakaś dama.

Żeby stosować tzw. naturalną antykoncepcję trzeba by naprawdę dobrze znać swoje ciało, a z tym jest podobno bardzo kiepsko.

Ciało to ciało, nic z niego nie wyczytasz

Badania przeprowadzone na potrzeby kampanii o nazwie „Płodna Polka" wskazują, że tylko 19 procent młodych i bezdzietnych kobiet wie, kiedy są dni płodne, a co za tym idzie, kiedy zachodzi ryzyko zajścia w ciążę. Tylko 19!

Ale na tym nie koniec.

Czas w miesiącu, kiedy może dojść do zapłodnienia wynosi od 7 do 9 dni. Tymczasem niemal połowa respondentek uważała, że jest to tylko od 4 do 6 dni.

Mała różnica?

Być może, ale...

Jaka brzemienna w skutkach :)))

ŹRÓDŁO: Zespół Nokids.pl
FOT. Fotolia





\
Motto na najbliższe dni 

"Nie praca jest hańbą, ale próżnowanie
."
 

Hezjod


SONDA

Kiedy mówisz dzietnym, że nie masz
z partnerem/ką dzieci, bo nie chcecie
ich mieć, ci albo mówią wam wprost,
albo tak reagują, że możesz być
pewna/y, że myślą o was
co następuje: 


  egoiści
  pasożyty
  ... a na emerytury nie ma, kurcze, komu pracować
  ... i dziwić się, że nasze polskie społeczeństwo tak się starzeje
  liczą się imprezki i wygodne życie?
  jeszcze zmienicie zdanie
  bez dzieci nie ma rodziny
  nie wiecie, co tracicie
  o, nie lubimy mieć zbyt dużo obowiązków, czyż tak?
  kariera ważniejsza jak mniemam?